Strona główna | Mapa serwisu | English version

Mks Karkonosze Jelenia Góra
Seniorzy
Seniorzy

470 minutach bez gola nareszcie nasi piłkarze trafili do bramki rywali i co ważniejsze wygrali mecz. Spotkanie ze Szczawnem Zdrój od zdobycia bramki w 24-ej minucie przez Marka Wawrzyniaka, miało jednostronny przebieg, a wynik 3-0 został ustalony w drugiej połowie. Mogło być więcej, ale jeleniogórzanie zmarnowali kilka bardzo dobrych okazji do podwyższenia wyniku.
Tylko przez kwadrans wydawało się, że goście są w stanie uzyskać w Jeleniej Górze dobry wynik. W 10-ej minucie bramce Michała Dubiela mógł zagrozić Łukasz Kiczuła, ale jego strzał głową minął słupek. Siedem minut później gospodarze mogli mówić o szczęściu, gdyż Łukasz Bębeniec z pięciu metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką jeleniogórskiej świątyni. Od tego momentu gra przeniosła się na połowę przyjezdnych, w 24-ej minucie z boku bola karnego dośrodkował Łukasz Kowalski, a pozostawiony bez opieki na piątym metrze Marek Wawrzyniak, strzałem głową nie dał szans na obronę Dariuszowi Ilskiemu. Tym samym zakończyła się fatalna passa 470 minut bez strzelonego gola przez biało-niebieskich, co oczywiście uradowało garstkę 80 widzów. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć Karkonosze miały kilka dogodnych okazji. Najlepszej nie wykorzystał Łukasz Kowalski, który po kapitalnym blisko 70-metrowym rajdzie strzelił obok słupka.
Trzy minuty po przerwie nieliczni fani zamarli, gdy Bębeniec wpakował piłkę Dubielowi pod poprzeczkę. Jak się okazało panika była przedwczesna, gdyż sędzia Tomasz Skórzyński dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. W 53-ej minucie szybką kontrę Karkonoszy zakończył dośrodkowaniem w pole karne Kowalski, a tutaj formalności dopełnił Maciej Wojtas, strzałem z woleja uzyskując drugiego gola dla KSK. Jeleniogórzanie nie poprzestali na tym i w 70-ej minucie nastąpił rewanż i tym razem to Wojtas wyłożył piłkę Kowalskiemu, a ten bez namysłu huknął z woleja nie do obrony. Więcej goli przy Złotniczej nie oglądaliśmy, ale podobnie jak w pierwszej połowie i teraz nie brakowało sytuacji do podwyższenia wyniku. Najlepsze zmarnowali Łuksza Kowalski i Paweł Walczak. Ostatecznie mecz ten zakończył się pewnym zwycięstwem jeleniogórzan 3-0, co pozwoli podopiecznym Leszka Dulata na spokojne przygotowanie się do rundy wiosennej . Oby była lepsza niż tegoroczna runda jesienna…

To jest stopka
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : sluzbiewarszawy, claymore, poradziol, basu, speed-zone
Dziel sie multimediami na Patrz.pl